23-01-2010 13:00

Star Trek Online - Betatest

Autor: Janek 'ashmourne' Gruszka
Redakcja: Michał 'Thoctar' Małysa

Star Trek Online - Betatest Na rok 2010 przewidziane są premiery dwóch gier sieciowych, których akcja rozgrywa się w przestrzeni kosmicznej – Star Trek Online oraz Star Wars: The Old Republic. Na myśl nasuwa mi się jedno pytanie: która z nich wyjdzie z tego starcia zwycięsko. Czy może oba tytuły będą egzystować niezależnie od siebie, każdy z gronem sobie tylko wiernych fanów?
Odpowiedź na to pytanie musi poczekać jeszcze kilka miesięcy. Póki co, gracze mogą mieć szersze pojęcie jedynie o Star Trek Online – twórcy tej gry dopuścili ich już do beta testów. A ja tam byłem, miód i wino piłem…


***


Przed próbą swoich sił w świeci Star Treka moje wyobrażenie na temat tego uniwersum było dość uproszczone i ograniczone: ludzie biegający w zabawnych kolorowych kalesonach ze śmiesznie obciętymi grzywkami. Gra częściowo pomogła zwalczyć mi tą ignorancję, jednak nie była na tyle przekonująca, abym naprawdę szczerze polubił ją i całe uniwersum Gwiezdnego Wędrowcy.


Droga przez mękę...


Swoje gwiezdne przygody rozpocząłem na oficjalnej stronie internetowej gry, gdzie należało założyć konto oraz zaopatrzyć się w instalkę. O ile rejestracja była szybka, przejrzysta i bezproblemowa, to ściąganie klienta okazało się prawdziwą drogą przez mękę. Do wyboru dostałem kilka źródeł, z których można pobrać grę. Próbowałem kilku z nich, jednak ściąganie z nich było praktycznie niemożliwe – prędkość downloadu wynosiła średnio 10kb/s, czyli zdecydowanie zbyt mało. Przy pliku ważącym 7GB to naprawdę poważny problem. Ostatecznie, po kilku nieudanych próbach, Star Trek wylądował na moim dysku twardym. Nie lepiej ma się sytuacja z serwerami - są one zbyt przeciążone. Całe szczęście, że czas beta testów gry wypadł w terminie moich ferii zimowych i byłem w stanie grać przed południem, gdyż zalogowanie się w godzinach wieczornych nieraz graniczyło z cudem.


Ufoludki i inne stwory


Tworzenie postaci w Star Trek Online to proces prosty, lecz dający spore możliwości w personalizacji wirtualnego „ja”. Postaram się go pokrótce opisać. Pierwszy wybór, przed jakim staje gracz, to klasa postaci. Na pierwszy rzut oka widać, że różnią się one od tego, do czego przyzwyczaili nas twórcy MMORPGów.

· Engineering Officer – główną rolą inżyniera jest tworzenie zabezpieczeń przed wrogimi atakami (pola siłowe, tarcze itp.)
· Science Officer – naukowiec w wirze walki najlepiej sprawdza się osłabiając wroga oraz lecząc kompanów z drużyny.
· Tactical Officer – jego zadaniem jest przede wszystkich zadawanie jak największych obrażeń wrogowi.

Na upartego można by powiedzieć, że Egineering Officer to tank, Science Officer to healer/debuffer, a Tactical Officer to DPS, jednak w Star Trek Online taki podział nie ma zbytnio sensu, ponieważ granice pomiędzy grającymi poszczególnymi klasami nie są aż tak wyraźne, jak w większości RPGów. W efekcie różnice między nimi są bardziej naturalne, niż przyzwyczaili nas do tego twórcy gier.


***


Kolejny wybór, przed jakim staje gracz dotyczy rasy. Wcielić się możemy w przedstawiciela jdnej z dziesięciu nacji należący do organizacji United Federation of Planets. Wszystkie z nich to humanoidalne, podobne do ludzi postacie, z czego pięć z nich wygląda prawie identycznie jak mieszkańcy Niebieskiej Planety. Wybór rasy nie dotyczy tylko strony wizualnej – każdy grywany gatunek ma charakterystyczne dla siebie bonusy do poszczególnych zdolności.


Gwiezdna kosmetyka.


Po dokonaniu wyborów, które bezpośrednio wpływają na grę i statystyki, czyli wyboru klasy i rasy, przyszedł czas na zmiany czysto kosmetyczne.
Wybieramy płeć herosa i konfigurujemy jego wygląd. Standardowo możemy zmienić fryzurę, kolor skóry itp., a także… sposób, w jaki bohater się zachowuje (wpływa to jedynie na animację jego ruchów i nie ma żadnego wpływu na grę).
Proces tworzenia awatara finalizuje nadanie mu imienia. Tutaj gracz musi wykazać się kreatywnością, bowiem „nick” składa się z dwóch imion, nazwiska i nazwy statku kosmicznego. Do dyspozycji ambitnych, wczuwających się w graną postać użytkowników pozostawiono obszerne okienko, gdzie należy opisać biografię swojego bohatera.
Obszerne informacje opisujące postać mogą sugerować, że gra kładzie nacisk na względnie wierne odtwarzanie ról, jednak jeżeli ktoś marzył o role-playu w świecie Star Treka, to na dzień dzisiejszy nie ma na co liczyć.


Rozwój


Rozwój bohatera w Star Trek Online jest typowy dla gier MMORPG i prawdę mówiąc raczej nie chciałbym, żeby było inaczej. Podstawą gier tego typu jest właśnie charakterystyczny dla nich system rozwoju i poważne ingerowanie weń może sprawić, że produkcja straci cały urok MMORPGa.
W produkcji Cryptic Games bohater za wykonywanie questów oraz zabijanie wrogów otrzymuje doświadczenie, z którego zdobyciem większej ilości wiąże się awans na wyższy poziom. Zdolności postaci zwiększamy inwestując w nią Skill Pointy, zdobywane podczas rozgrywki. Nieodzownym jest wyposażanie bohaterów oraz statków w nowe elementy uzbrojenia – karabiny, tarcze itp.


Na krańcu wszechświata.


Czas poruszyć temat eksploracji (wszech)świata gry. W Star Trek Online nie ma jednej wielkiej otwartej przestrzeni, jak w np. Lineage 2 czy World of Warcraft, lecz świat zbudowany jest z instancji, na kształt np. Guild Wars. Oznacza to, że poszczególne lokacje stanowią odrębne całości, pomiędzy którymi gracze się przełączają. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Zaletą jest niewątpliwie możliwość stworzenia bardziej atrakcyjnych fabularnie misji (inna sprawa, czy ta możliwość jest wykorzystana). Do wad zaliczyć można niejednolitość świata. Miejsca wspólne dla wszystkich graczy pełnią funkcję serwera lobby – wirtualnej „bazy wypadowej”, gdzie zbiera się drużynę do wykonania misji.

Zadania, które przyjdzie nam wykonywać w najbardziej odległych zakątkach Wszechświata, dzielą się na dwie kategorie – „latane” i „chodzone”.
Te pierwsze, które rozgrywamy pilotując statek kosmiczny, są w zdecydowanej większości. Niestety, w dużej części powielają schematy z poprzednich misji. Zadania, w których trzeba opuścić statek i poruszać się na własnych nogach, dzierżąc w dłoni karabin, bardziej przypadły mi do gustu. Fakt, że polegają głównie na zabiciu wszystkiego, co się rusza, równoważy pewna różnorodność otoczenia (w przeciwieństwie do monotonii przestrzeni kosmicznej) sprawiająca, że wykonując je nie doświadczamy deja vu.

Zadania zapisują się, tradycyjnie, w dzienniczku misji. Problem w tym, że ów dzienniczek jest beznadziejny. Informacje w nim zapisane są tak lakoniczne, że gracz błądzi nieraz na ślepo. Na domiar złego jest nieczytelny od strony graficznej. Zanim gra zostanie oficjalnie otwarta, twórcy powinni się postarać poprawić ten nieszczęsny quest log. Warto wspomnieć o tym, że podróżując po Wszechświecie, postać gracza nie jest sama. W kosmicznych wyprawach towarzyszą jej podkomendni NPC, stanowiący załogę statku. Podobnie jak sam bohater, sami także zdobywają punkty, które przeznaczamy na ich rozwój. To rozwiązanie podobne do tego, które zastosowano w Guild Wars: Nightfall.


Zabawa w kotka i myszkę?


Sposób walki jest zależny od rodzaju wykonywanej misji. Twórcy gry w ciekawy sposób podeszli do tematu wymiany ognia pomiędzy statkami kosmicznymi. Każdy pojazd wyposażony jest w cztery tarcze (po jednej z przodu, z tyłu i po bokach) chroniące przed atakami nieprzyjaciela. Zadaniem gracza jest aktywowanie ich z tej strony, z której naciera nieprzyjaciel oraz atakowanie go tam, gdzie jest odsłonięty.
Sam pomysł jest całkiem niezły, jednak w praktyce kosmicznym bitwom brakuje dynamiki i każde wygląda niemal identycznie. Być może zagorzali fani Star Treka i innych gwiezdnych uniwersów będą wniebowzięci, jednak mnie ciągłe wykonywanie bliźniaczo podobnych misji, pełnych takich samnych walk, rozgrywających się w takich samych, monotonnych sceneriach, znudziło jak mopsa.

Walka w roli piechoty to nic innego, jak to, do czego przez lata przyzwyczaili nas twórcy gier MMORPG. Zaznaczamy przeciwnika myszką i wciskamy klawisze z numerkami odpowiadające poszczególnym umiejętnościom bohatera. Postarano się jednak, aby stworzyć pewne pozory realizmu, wprowadzając do rozgrywki takie elementy jak uniki i przewroty, czy możliwość schowanie się przed nieprzyjacielskim ogniem za zasłoną.


Oprawa.


Nie mogę, niestety, stwierdzić, że grafika w Star Trek Online zrobiła na mnie wrażenie. Gra od strony wizualnej wygląda raczej ubogo i niedzisiejszo. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że wygląd produkcji dla fana MMO nie ma (zazwyczaj) większego znaczenia, jestem w stanie troszkę przymknąć oko. Jak na grę tego rodzaju jest wystarczająco dobrze. Czasami tylko zdarza się, że modele/tekstury nie doładują się na czas, lecz sądzę, że do premiery gry te problemy zostaną wyeliminowane.

Dźwięk w grze jest w porządku. Muzyka pasuje do klimatu gry, a charakterystyczne dla produkcji w realiach SF, często irytujące odgłosy (np. strzał z karabinu laserowego! Brr!), nie drażnią.


Co dalej?


Star Trek Online to gra co najwyżej przeciętna. Oferuje pomysłowy sposób walki statkami kosmicznymi, jednak razi powtarzalnością starć i bardzo małą różnorodnością zadań. Mnie, gracza nastawionego do Sci-Fi i świata Star Treka raczej obojętnie, produkcja zwyczajnie znudziła, jednak grając w nią spotkałem osoby przepadające za tego typu klimatami, które tryskały wręcz entuzjazmem.

Ciekawe, jak gra będzie prezentowała się na tle Star Wars: The Old Republic. Mam jednak niczym nieuzasadnione przeczucie, że nie wyjdzie z tego starcia zwycięsko.


Oto nasz gameplay z bety Star Trek Online:




Słowa kluczowe:

Beta, Star Trek Online

Powiązane noty:

» Beta
» Star Trek Online

Powiązane wieści:

» Star Trek Online - Betatest
» Star Trek Online przechodzi na F2P
» Star Trek Online darmowy
» Star Trek Online darmowy?
» Beta Section 8: Prejudice


Waszym zdaniem...

shergar
Ocena:
0
(+1) [troll]
ST w sumie czeka jeszcze sporo optymalizacji, ale z tego co wiem starsi testerzy widzą dużo zmian na lepsze. Jest sporo baboli, szkoda, że instancjonowanie wprowadzili bo aż się prosi o ogromne, niezmierzone przestrzenie. A tak btw, w pierwszym akapicie jest chyba babol, SWTOR wyjdzie dopiero w 2011: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=49882
24-01-2010 13:45






Konto Polter Plus

Konkurs

Blogują

22 V :: Favriell :: Przywitanie (42)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (1)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (0)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (11)
22 V :: Ben :: Na ile jesteś żyw? (5)
21 V :: Salantor :: Selivar - mała reklama (17)
21 V :: Andman :: Shadowrunowe ilustracje Andre... (28)
21 V :: Rysia777 :: Chodź, pomaluję Twój świat.... (29)
21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (6)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 32
Ostatni post: the czart
Odpowiedzi: 294
Ostatni post: Heretyk
avatar Odpowiedzi: 61
Ostatni post: AN4RCH
Odpowiedzi: 7
Ostatni post: eleader
avatar Odpowiedzi: 10
Ostatni post: Malaggar

Najaktywniejsi

avatar
1. angel21
82 pkt.
avatar
2. gower
72 pkt.
avatar
3. TheProdigyPL
65 pkt.
avatar
4. Vermin
55 pkt.
avatar
5. Amanea
40 pkt.
avatar
6. earl
31 pkt.
avatar
7. Khubas
25 pkt.
avatar
8. Marigold
21 pkt.
avatar
9. Alamo
10 pkt.
avatar
10. Scobin
8 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook