Autor:
Łukasz 'Shendu' MastylakRedakcja: Łukasz 'Chavez' Maludy
Sins of a Solar Empire to strategia kosmiczna czasu rzeczywistego w trójwymiarze, na którą polscy gracze czekali ponad pięć miesięcy. Czy było warto? Czy zapewnienia polskiego wydawcy, że
Sins of a Solar Empire jest grą z najwyższej półki nie są tylko chwytem reklamowym? I najważniejsze, czy dorówna ona takiemu hitowi jak
Homeworld? Producentem
Sins of a Solar Empire jest mało znana firma Ironclad's. Założyli ją w 2003 roku byli pracownicy Barking Dog Studios, którzy pracowali nad już wcześniej wspomnianym
Homeworld'em. Polska premiera
Sins of a Solar Empire odbyła się 10 lipca, a dystrybutorem został Nicolas Games. Kinowa polska wersja językowa jest w zupełności wystarczająca i nie zawiera - na pierwszy rzut oka - błędów.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

O fabule gry nie można powiedzieć zbyt wiele, gdyż jej praktycznie nie ma. Twórcy uraczyli nas tylko intrem, w którym zawarli historie Koalicji Kupieckiej (Trader Emergency Coalition) oraz dwóch jej wrogów - Vasari i Advent. Po tysiącu lat rozwoju w dobrobycie i pokoju nadszedł czas wojny, do której Koalicja nie jest przygotowana, a na dodatek sama stworzyła sobie wroga. Tysiąc lat wcześniej wygnała ludność całej planety na tułaczkę po wszechświecie, teraz zaś wygnańcy powracają silniejsi i pełni chęci zemsty. Do tego dochodzi wysoce rozwinięta rasa Vasari, która chce zdobyć nowe tereny do rozwoju. Każdą z trzech stron konfliktu gra się całkiem inaczej. Posiadają one odmienne technologie, statki, struktury oraz bronie. Koalicja korzysta na początku z dość przestarzałego uzbrojenia z tego powodu, że przez większość czasu zajmowała się handlem a nie wojną. Advent posiada silnie rozwinięte umiejętności psioniczne, dzięki którym ma wpływ na wrogie jednostki. Natomiast Vasari mają technologie na bardzo wysokim poziomie oraz potrafią manipulować przestrzenią.

W grze tej brakuje jednego, aczkolwiek bardzo ważnego elementu. Nie ma kampanii dla pojedynczego gracza, jest za to masa pojedynczych scenariuszy, które w żaden sposób nie rekompensują tego. Aby ukończyć grę należy zdobyć 100% osiągnięć, które w żaden sposób nie wpływają na dalszą rozgrywkę. Mimo tego tytuł zapewnia zabawę na wiele godzin, gdyż można rozegrać szybką partyjkę jeden na jednego lub wielką bitwę przeciwko dziewięciu graczom. Zabawę zawsze zaczynamy od niewielkiej ilości surowców, jednej planety, stoczni fregat, trzech fregat oraz trzech konstruktorów, którymi specjalnie się nie przejmujemy, ponieważ po zniszczeniu odbudowują się i to całkiem za darmo. Będziemy zajmować się, mówiąc hasłami, "eksploracją, ekspansją, eksploatacją i eksterminacją", czyli tym wszystkim, czym w podobnych produkcjach tego typu.

W trakcie gry rozwijamy nasze planety, z których zbieramy podatek oraz budujemy kopalnie metalu lub kryształu na pobliskich asteroidach. W ich pobliżu, w studni grawitacyjnej, powstają nasze stocznie okrętów wojennych, laboratoria oraz systemy obronne. Zajmujemy się także dyplomacją - oferujemy przeciwnikom pakt o nieagresji, pokój, jawność flot lub planet, pakt handlowy, ewentualnie rozpoczynamy wojnę. Aby polepszyć nasze stosunki z innym uczestnikiem rozgrywki możemy mu przekazać nasze kredyty, metale lub kryształy. Możemy także zapłacić piratom za atak na wybranego gracza.
Interfejs w grach strategicznych zajmuje bardzo ważne miejsce, gdyż dzięki niemu możemy zarządzać gospodarką oraz flota. W
Sins of a Solar Empire jest on zoptymalizowany do maksimum. W prawym dolnym rogu po najechaniu na dowolny obiekt pokazuje nam się okno z wszystkimi informacjami jego dotyczącymi. A dzięki imperialnemu menu w łatwy sposób zarządzamy prawie wszystkim. Możemy obserwować ile i jakie jednostki posiadamy oraz jaka obca flota znajduje się w pobliżu naszej planety. Sprawne poruszanie po interfejsie przyda nam się podczas walk, gdyż skuteczność okrętów bez naszego nadzoru jest znikoma. Bez ręcznego namierzania celu i wydawania rozkazu ataku, wysyłanie większej ilości jednostek równoznaczne jest z misją samobójczą.

Klimatu rozgrywce nadaje grafika. Wykorzystany silnik graficzny został specjalnie stworzony na potrzeby gry aby zaprezentować "piękno Wszechświata". Zadbano także o takie detale jak ruch powierzchni gwiazd czy przemieszczające się pojazdy na planecie. Zbliżając kamerę możemy zobaczyć także szczegóły statków kosmicznych oraz budynków w studni grawitacyjnej planety. Wspaniale prezentują się także bitwy – efektowne wystrzały oraz eksplozje. Niestety nie obejdzie się bez zastrzeżeń. W trójwymiarowej przestrzeni statki poruszają się jedynie na dwuwymiarowej planszy. Nie mamy możliwości ataku ani z dołu, ani z góry, co jest sporym błędem w otoczeniu, w którym gra się toczy. W tytule nie uświadczymy też muzyki, która by ożywiła zabawę. Natomiast odgłosy są dobrze dobrane i nie przeszkadzają, co jest dość istotne.

Twórcy dodali nam do dyspozycji także "edytor" map. Ciężko to tak nazwać nazwać, gdyż jedyne co możemy zrobić, to ustawić parametry rozgrywki takie jak rozmiar mapy, ilość graczy oraz planet, itp. - a następnie wygenerować nową plansze. Nie liczmy na to, że będzie się ona czymś szczególnym różnić od tych już zawartych w grze. Oprócz trybu dla pojedynczego gracza,
Sins of a Solar Empire umożliwia nam także zabawę po sieci ze znajomymi.
Na stronie producenta można odnaleźć tekst
"Oto nadchodzi najlepsza strategia czasu rzeczywistego w tym roku – nie przegap jej!". Pewnie dlatego najlepsza, że od czasów słynnego
Homeworld'a nic godnego uwagi się nie ukazało. Gra jest przeciętna - nie wprowadza żadnych nowości w obrębie gatunku. Praktycznie brak jakiejkolwiek fabuły, brak kampanii dla pojedynczego gracza, ograniczenie ruchu do mapy dwuwymiarowej, schematyczny generator, niska sprawność bojowa floty oraz brak przyjemnej dla ucha muzyki zniechęca. Jednymi plusami jest śliczna grafika oraz dobrze zaprojektowany interfejs użytkownika. Ale jest to zbyt mało aby można było polecić ten tytuł. Stąd tak niska ocena.
Grę do recenzji dostarczyła firma
Nicolas Games.
Grafiki pochodzą ze strony dystrybutora gry.
Ocena:
3.5 / 6
Producent: Ironclad Games
Wydawca: Stardock Systems Inc.
Dystrybutor PL: Nicolas Games
Data premiery: 04 lutego 2008
Data wydania PL: 10 lipca 2008
Wymagania sprzętowe: Core 2 Duo 2.2 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 7600 lub lepsza), 3 GB HDD, Windows XP SP2/Vista
Graliśmy na: Athlon 3.0 GHz, Windows XP, 4096 MB RAM, karta graficzna 256 MB (GeForce 8600GT)
I...: na maksymalnych ustawieniach gra chodzi płynnie bez najmniejszego przycięcia
Waszym zdaniem...